Toasty, a nie tosty
   

Toastmaster to ekspert od wznoszenia toastów. Czy dziś można zostać profesjonalistą w tej dziedzinie? Jak najbardziej. Dzięki organizacji Toastmasters International.

Po co to jest?
Rośnie znaczenie rozwoju osobistego. W księgarnich działy psychologii pęcznieją od poradników dotyczących  perswazji, na rynku działa coraz więcej trenerów osobistego rozwoju (coaching), a strony internetowe pełne są reklam warsztatów i szkoleń z motywacji czy autoprezentacji.  Oferty te odpowiadają nie tylko na modę na samorozwój, ale i na potrzeby rynku. Wzrasta świadomość wartości tych umiejętności. Wraz z nią do Polski przybywa Toastmasters International (TI), organizacja, której członkowie uczą się publicznego przemawiania i bycia liderami.

Skąd to się wzięło?


TI ma rodowód w słonecznej Kalifornii, gdzie w październiku 1924 roku zorganizowano spotkanie, które dało początek idei wspólnego uczenia się przemawiania.  Inicjator zebrania, Ralph C. Smedley, doszedł do wniosku, że jego współpracownicy potrzebują podszkolić się w sztuce publicznego występowania. Jak się okazało, nie tylko Ralph uznał tę umiejętność za ważną i potrzebną. Inicjatywa przerodziła  się w międzynarodową organizację, która dziś zrzesza blisko 270 tysięcy członków. Za cel postanowiła sobie naukę skutecznej komunikacji.


Jak to się je?


W 113 krajch działa niecałe 13 tysięcy klubów Toastmasters. Ich spotkania odbywają się co dwa tygodnie i mają formę praktycznych warsztatów. Członkowie otrzymują podręczniki, które krok po kroku pokazują, jak zbudować i wygłosić dobrą mowę. Każdy realizuje program we własnym tempie. Poza konkretnymi umiejętnościami, publiczne wystąpienia pozwalają przełamać lęk przed sceną i zwiększyć pewność siebie. Przygotowując prezentacje, orator może liczyć na wsparcie własnego recenzenta, który pomaga korygować mowę. Po wystąpieniu mówca dostaje informację zwrotną, w której członkowie klubu wskazują mocne strony przemówienia oraz możliwości jego ulepszenia. Po wygłoszeniu 10 mów otrzymuje się certyfikat Kompetentnego Mówcy z centrali toastmastrs. Klubowicze wskazują, że regularne spotkania pozwalają o wiele lepiej przyswoić sobie umiejętności niż jednorazowe warsztaty.
Oprócz prezentacji przygotowanych przed spotkaniem są też wystąpienia improwizowane, czyli tzw. „gorące pytania".  Toastmaster dostaje zaskakujące pytanie, na które stara się publicznie odpowiedzieć.  Dzięki temu uczy się reagować w niespodziewanej sytuacji i ripostować pod presją czasu. W tradycji Krakowskiego Polskojęzycznego Klubu Toastmasters  przyjęło się, że „gorące pytania" są humorystyczne, przez co ta część spotkania potrafi zmienić się kabaret.
Toastmaster oferuje też rozwój umiejętności przywódczych poprzez organizację spotkań, pełnienie w czasie ich trwania różnych funkcji czy działalność w strukturach organizacji.

Gdzie ich znaleźć?


Kluby powstają w miastach, lokalnych społecznościach, a także w ramach korporacji. Największą popularnością TI cieszy się w Stanach Zjednoczonych, gdzie klub utworzono nawet w Kongresie. Pierwszy klub Toastmasters w Polsce (Toastmasters Polska SA) założono w Warszawie  w 1994 roku. W Krakowie działaja m. in. anglojęzyczny Kraków Public Speaking Club (spotkania odbywają się po angielsku) oraz Pierwszy Krakowski Polskojęzyczny Klub Toastmasters zarejestrowany w czerwcu tego roku. Również Polacy mieszkający za granicą tworzą polskojęzyczne oddziały np. w Dublinie, Berlinie, Dublinie czy klub „Polish your Polish" w Wielkiej Brytanii.

Narzekając na niski poziom debaty publicznej i dyskusji politycznych, można zacząć od poprawiania siebie, poprzez  naukę tego jak właściwie takie dysputy powinny wyglądać i jak błysnąć zgrabnym toastem na imprezie.

 

Anna Mazur
UJ
Poleć znajomemu
Imię i nazwisko nadawcy:
E-mail adresata:
Poleć
Link został wysłany
Newsletter
juliada mlodziez smiglo

Powered by mtCMS   •    Wszelkie prawa zastrzeżone   •    Projekt i wykonanie MTWeb